reklama

Ivan Rakitić chce wrócić na boisko

Ivan Rakitić chce wrócić na boisko
Chcę grać! Powinniśmy zachować wszelkie zdrowotne zabezpieczenia, ale musimy zdawać sobie sprawę, że nigdy nie dostaniemy stuprocentowej gwarancji. Ale z takim samym ryzykiem zmagają się inni pracownicy. Obsługa supermarketu też przebiera się w szatni i ma nawet większe szanse na zakażenie się niż my. Skoro oni od samego początku epidemii biorą na siebie takie ryzyko, ja też chcę to zrobić. Uważam, że mamy pewnego rodzaju dług wobec społeczeństwa. Jestem pewny, że gdybyśmy zapytali kibiców, to usłyszelibyśmy, że byliby zachwyceni powrotem futbolu. My, piłkarze, możemy stanowić wzór i wesprzeć tych, którzy pokazywali moc przez ostatnie tygodnie. Poświęcam sporo uwagi kibicom i ich wysiłkom, by przyjść na stadion, by wykupić płatne kanały, by towarzyszyć nam przy wjeździe do ośrodka treningowego czy na lotniskach. Gdy widzę dziecko w koszulce z moim nazwiskiem, myślę, ile pracy jego rodzice musieli włożyć, by ją kupić. Uważam, że musimy się za to odwdzięczyć dzięki ciężkiej pracy, kontrolowaniu ryzyka i graniu w piłkę. Każde państwo musi podjąć decyzję samemu, ale futbol to kluczowy aspekt życia dla wielu osób. Słyszałem o problemach z kasą, z europejskimi pucharami, z kalendarzem, ze spadkami i awansami, które miałyby się pojawić, gdybyśmy nie wrócili. Ale nikt nie mówi o ludziach, dla których ten sport stanowi integralną część życia. To dla nich, a nie dla kasy, powinniśmy wyjść przed szereg i zacząć grać.
Ivan Rakitić za:marca.com
reklama

BVB niedługo rozpocznie rozmowy z Łukaszem Piszczkiem

BVB niedługo rozpocznie rozmowy z Łukaszem Piszczkiem
Zawsze oceniam, czy gracz ma nadal niezbędną siłę i chęć do działania. Tak jest zdecydowanie w przypadku Łukasza. Z powodu kryzysu spowodowanego koronawirusem nie prowadzimy obecnie żadnych rozmów w sprawie nowej umowy. Ale wkrótce porozmawiamy na ten temat.
Michael Zorc za:bild.de

Szymon Marciniak: ''Skrzywdziłem Juventus''

Nieodgwizdany karny po faulu Vertonghena na Douglasie Coście? Był to mój pierwszy duży błąd w Europie. Mógł to być mój fantastyczny rok. Pachniało czymś wielkim. Daliśmy ciała w tak prostej sytuacji, że do dziś nie mogę tego zrozumieć i nie mogę się z tym pogodzić. Tam było kilka ciężkich decyzji. Ten mecz był trudny. Popełniłem błąd w najprostszej sytuacji, gdy nie odgwizdałem rzutu karnego dla Juventusu. Szczerze mówiąc, skrzywdziłem Juventus. Ten mecz leży mocno w moim sercu. To jest moment, który zabrał mi fajne chwile. To był mój pierwszy kryzys. Sposób, w jaki się pomyliliśmy, był niegodny klasy sędziów elity.
Szymon Marciniak za:"Hejt Park" na Kanale Sportowym

Obecny sezon w jednym obrazku

Obecny sezon w jednym obrazku
reklama

Liga portugalska szykuje się do powrotu

Liga portugalska szykuje się do powrotu

Pochettino może zostać trenerem Newcastle

Pochettino może zostać trenerem Newcastle
Newcastle United jest bliskie zmiany właściciela - 80% udziałów ma wykupić Saudyjski Fundusz Inwestycyjny pod wodzą Mohammada bin Salmana. Szejk zamierza zbudować w Newcastle nową potęgę w Premier League i już w pierwszym okienku przeznaczy na transfery 200 mln funtów. Podczas gdy w mediach roi się od doniesień o potencjalnych wzmocnieniach zespołu, nieco mniej mówi się o osobie, która będzie odpowiedzialna za skład, a więc o trenerze. Początkowo mówiono, że szejkowie dadzą szansę obecnemu szkoleniowcowi, Steve'owi Bruce'owi, jednak według informacji "Sky Sports" dotychczasowy trener pożegna się z pracą, a jego miejsce zajmie Mauricio Pochettino. Na Argentyńczyka będzie czekał bajeczny kontrakt, na mocy którego będzie zarabiać w Newcastle 19 milionów funtów rocznie, dzięki czemu zostałby trzecim najlepiej opłacanym trenerem na świecie (po Diego Simeone i Pepie Guardioli).
za:Sky Sports

Prababcia Cesca Fabregasa wygrała z koronawirusem!

Prababcia Cesca Fabregasa wygrała z koronawirusem!
reklama