reklama

Juergen Klopp rozważa najczarniejszy scenariusz

Juergen Klopp rozważa najczarniejszy scenariusz
To mój najczarniejszy scenariusz: ktoś uzna ten sezon za nieważny. Choć w życiu są gorsze rzeczy niż to, że się nie jest mistrzem. W tym momencie najważniejsze jest zażegnanie kryzysu. To byłoby jednak coś, co osobiście uważałbym za niesprawiedliwe. To sezon, w którym powinniśmy zostać mistrzami. Mówiono, że ludzie chcieli uznać sezon za nieważny. Pomyślałem wtedy: "Co? Rozegraliśmy w 76 proc. sezonu, a ktoś chce to po prostu usunąć".
Juergen Klopp za:DFB Academy
reklama

Rafał Gikiewicz pozostanie w Bundeslidze

Rafał Gikiewicz pozostanie w Bundeslidze
Wiem, że Rafał Gikiewicz będzie dalej grał w Bundeslidze. To nie będzie Schalke. Tam stawiają na bramkarzy, którzy wychowują się w klubie. Ostatnie trzy sezony to czas, gdy Gikiewicz dużo zrozumiał. Z tego chłopaka emanuje spokojem. To było widać w meczu z Bayernem. Nie wykonywał niepotrzebnych ruchów. On ma teraz świetny czas. To facet, który zagrał bardzo dobry sezon.
Mateusz Borek za:Magazyn Sportowy

Już niedługo w ''El Clasico''?

Już niedługo w ''El Clasico''?

Boniek opowiada, jak wyglądała rozmowa z Brzęczkiem o umowie

Boniek opowiada, jak wyglądała rozmowa z Brzęczkiem o umowie
Szczerze opowiem, jak wyglądała rozmowa. Mówię: "Jurek, słuchaj, mam dla ciebie propozycję. Przedłużamy kontrakt do grudnia 2021 r.". Jurek odparł: "Do kiedy?". Jurek też był "kopnięty" tymi wszystkimi spekulacjami. Jurek doskonale wie, że w PZPN-ie ma przyjaciół, ludzi, którzy na każdym kroku pomagają i organizują mu zgrupowania. Po przedłużeniu kontraktu Jurek był zadowolony. Gdy rozmawialiśmy trzy miesiące temu, zaznaczyłem mu, że nie lubię pośpiechu z decyzjami, są inne priorytety. Zadzwoniłem do niego po tym, jak wybuchła pandemia i powiedziałem: "Jurek, kończy ci się kontrakt, ale ustalmy, że jak się skończą związane z nią problemy, to spotkamy się na początku maja i wszystko ustalimy". Tak też się stało.
Zbigniew Boniek za:sport.interia.pl
reklama

Agent tłumaczy, dlaczego Haaland nie trafił do Juventusu

Agent tłumaczy, dlaczego Haaland nie trafił do Juventusu
Dlaczego Haaland nie trafił do Juve? Ponieważ tam umieściliby go w drużynie do lat 23. A nawet jeśli nie, to co najwyżej byłby zmiennikiem dla Higuaina.
Mino Raiola za:La Repubblica

''XI'' piłkarzy wypożyczonych z Realu Madryt

''XI'' piłkarzy wypożyczonych z Realu Madryt

Jan Tomaszewski podsumował Jerzego Brzęczka

Jan Tomaszewski podsumował Jerzego Brzęczka
Przykro mi to mówić, ale kompletnie się nie zgadzam z tą decyzją o przedłużeniu umowy. Obym się pomylił, oby za rok wyszło na to, że prezes PZPN miał rację, ale ja w to nie wierzę. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić argumentów, które przemawiały za tym, że Brzęczek powinien poprowadzić kadrę na Euro. Pod jego wodzą rozegraliśmy świetny wyjazdowy mecz z Włochami. Skończyło się remisem 1:1, choć powinniśmy wygrać, bo karny dla rywali został podyktowany z kapelusza. Niestety po tym meczu Brzęczek zaczął wykonywać ruchy rodem z ligi polskiej. Zmieniał ustawienie, wprowadził chaos i efektem były kompromitujące porażki w Chorzowie z Portugalią, a potem z Włochami. Przez to straciliśmy udział w final four, pieniądze i szansę na promocję kraju, bo bylibyśmy gospodarzem. Awans na Euro? Tam pojedzie pół Europy! To był obowiązek. Problem w tym, że eliminacje pod wodzą Brzęczka były sabotażem. Dziś mogę zadać jedno pytanie: jakim systemem gra reprezentacja Polski? Czy ktoś potrafiłby mi udzielić konkretnej odpowiedzi? Ja nie wiem, czy zagramy dwiema dziewiątkami, czy będzie trzech defensywnych pomocników itd. Podczas meczów kwalifikacyjnych nie wypracowaliśmy jakichkolwiek automatyzmów. Dziś powinniśmy być na takim etapie, że bez względu na to, czy na skrzydle zagra Jakub Błaszczykowski czy Sebastian Szymański, realizacja zadań musi być taka sama. Podobnie to powinno wyglądać na boku obrony z Bartoszem Bereszyńskim czy Tomaszem Kędziorą. Tymczasem poprzez eliminacje nie dowiedzieliśmy się o tym zespole niczego. Podobne kombinacje doprowadziły do katastrofy Adama Nawałkę. Jerzy Brzęczek nie jest poważnie traktowany. Patrzy się na niego trochę jak na dobrego wujka. Wznieca pożary i potem musi je gasić. Przykładem są bramkarze. Zmiany taktyki wprowadziły na tej pozycji duże zamieszanie i powiem szczerze: gdybym był Wojciechem Szczęsnym, to w pewnym momencie zrezygnowałbym z występów w kadrze. Takich napięć było więcej, a to w ogóle nie powinno mieć miejsca w drużynie narodowej. Niestety Brzęczek wyszedł z klubu, ale klub z niego już nie.
Jan Tomaszewski za:sportowefakty.wp.pl
reklama