reklama

Zwrot akcji w sprawie meczu Juventusu z Napoli

Zwrot akcji w sprawie meczu Juventusu z Napoli
reklama

Decyzja dyrektora Canal+ Sport w sprawie Michała Ż.

Decyzja dyrektora Canal+ Sport w sprawie Michała Ż.

Karius nie gra nawet w Unionie Berlin

Karius nie gra nawet w Unionie Berlin
"Kicker" twierdzi, że w dzisiejszym meczu Pucharu Niemiec Loris Karius może w końcu zadebiutować w składzie Unionu Berlin. Zimą wypożyczenie bramkarza może jednak zostać skrócone i Karius będzie zmuszony przedwcześnie wrócić do Liverpoolu.
za:kicker.de

Paweł Stolarski piłkarzem Pogoni Szczecin

Paweł Stolarski piłkarzem Pogoni Szczecin
Paweł Stolarski podpisał 3,5-letni kontrakt z Pogonią Szczecin. Obrońca trafia do Dumy Pomorza na zasadzie transferu definitywnego z Legii Warszawa.
reklama

Lech poluje na byłą gwiazdę Ekstraklasy

Lech poluje na byłą gwiazdę Ekstraklasy
W barwach Wisły Kraków Chorwat rozegrał 55 meczów, strzelił 11 goli i zaliczył 2 asysty.

Legia potwierdziła odejście Stolarskiego

Legia potwierdziła odejście Stolarskiego
Po 2,5 roku spędzonych przy Łazienkowskiej Paweł Stolarski odchodzi z warszawskiej Legii. 24-letni obrońca wywalczył z drużyną "Wojskowych" mistrzostwo Polski w sezonie 2019/2020.
za:legia.com

Były reprezentant Polski spowodował wypadek pod wpływem alkoholu

Były reprezentant Polski spowodował wypadek pod wpływem alkoholu
Stołeczni policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o spowodowanie kolizji. Mężczyzna miał 1,6 promila alkoholu w organizmie - poinformował we wtorek PAP podinspektor Robert Szumiata ze śródmiejskiej policji. Jak nieoficjalnie ustaliła PAP, zatrzymany to były reprezentant Polski w piłkę nożną Michał Ż. Około godziny 0.40 na skrzyżowaniu ulicy Miodowej z Długą. W stojący na czerwonym świetle autobus wjechało osobowe bmw - powiedział podinspektor Szumiata. Były reprezentant Polski po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty za kierowanie w stanie nietrzeźwości. - Odpowie także za spowodowanie kolizji w ruchu drogowym - dodał Szumiata. Ż. po usłyszeniu zarzutów został zwolniony do domu.
za:wiadomosci.onet.pl

Odpowiedź Zidane'a na zarzuty Koemana

Odpowiedź Zidane'a na zarzuty Koemana
Słowa Koemana? Martwą mnie, ponieważ nigdy nie angażuje się w kontakty z sędziami. Sędziowie są częścią gry. Mogą popełniać błędy, tak jak piłkarze i wszyscy w życiu. Nie będę komentował słów Koemana. Nic nie mówię, myślę tylko o jutrzejszym meczu.
Zinedine Zidane za:marca.com

Niedługo Chima Chukwu zostanie bez klubu?

Niedługo Chima Chukwu zostanie bez klubu?

Boenisch mógł zrobić wielką karierę

Boenisch mógł zrobić wielką karierę
Najłatwiej powiedzieć, że zrobiłbym o wiele większą karierę. Ale taka jest prawda! Miałem cztery operacje kolana, a zawsze wracałem. Tymczasem znam piłkarzy, którzy nawet po jednej się nie podnieśli, nie wrócili. Wiem, co potrafiłem jako młody gracz, jeszcze przed tymi urazami. Byłem pewny, bardzo pewny swoich umiejętności. Uwierz mi, na różnych etapach mojej kariery miałem propozycje z największych klubów: z Bayernu Monachium, Manchesteru United, Atletico Madryt, choć w tym trzecim przypadku muszę zaznaczyć, że Atletico wtedy nie było tak wielkie, jak teraz. Wtedy grałem w Werderze i transfer z Werderu do Atletico nie jawił się jako wielki krok w przód. Oczywiście, teraz wygląda to zupełnie inaczej.
Sebastian Boenisch za:sportowefakty.wp.pl

Podbeskidzie ''odkopało'' trenera

Podbeskidzie ''odkopało'' trenera
Według informacji serwisu "Weszlo.com" nowym szkoleniowcem Podbeskidzia zostanie Robert Kasperczyk. Dla 53-letniego trenera będzie to powrót na ławkę trenerską po czterech latach. Jutro ma zostać oficjalnie przedstawiony przez klub.
za:weszlo.com

Freddy Adu twierdzi, że był lepszy od Di Marii

Freddy Adu twierdzi, że był lepszy od Di Marii
Największym błędem jaki popełniłem w całej mojej karierze było wypożyczenie z Benfiki do Monaco. Tak podpowiada mi serce. Gdybym mógł jeszcze raz podjąć tę decyzję to nie zdecydowałbym się na wypożyczenie do Monaco. W Benfice miałem trzech trenerów w ciągu jednego roku. Było tyle nieporządku w klubie, że wydaje mi się, że po prostu chciałem jak najszybciej się wydostać i pójść gdzieś indziej. Okazało się jednak, że to była zła decyzja. W Benfice dostałem tyle samo czasu, co Di Maria. W pierwszym roku go zdeklasowałem. Grałem lepiej, ale zdecydowałem się pójść na wypożyczenie do Monaco. Di Maria został w Benfice. I wiecie co? Z nowym trenerem dostał okazję do gry i stał się zawodnikiem podstawowego składu. Po roku czy dwóch Di Maria poszedł do Realu Madryt. Ja skończyłem idąc na kolejne wypożyczenie do słabszej drużyny. W tym momencie trajektoria naszych karier... Wiesz, co mam na myśli? Według mnie podjąłem najgorszą możliwą decyzję w mojej karierze. Tego najbardziej żałuję.
Freddy Adu za:Grant Wahl na Twitterze

Szczere słowa Boenischa o grze w reprezentacji Polski

Szczere słowa Boenischa o grze w reprezentacji Polski
Ja zawsze mówię to, co myślę, nie gryzę się w język. A zatem moja odpowiedź jest taka: przez 75 proc. czasu gry dla Polski czułem się źle! Niekomfortowo. Zawsze jeździłem, i mówię to z ręką na sercu, bardzo chętnie na kadrę, nawet gdy byłem kontuzjowany. Ale zawsze też miałem z tyłu głowy, że jak coś nie pójdzie, jak przegramy, to winny będzie "ten z Niemiec". Nie ukrywajmy, taka była otoczka, takie było nastawienie również wielu mediów, wielu dziennikarzy. Ja, Adam Matuszczyk, Eugen Polanski, Ludovic Obraniak - zawsze byliśmy pierwsi, żeby nas wskazać jako winowajców. Mnie zarzucano, że zamieniłem Niemcy na Polskę, bo nie miałem zaproszenia do niemieckiej kadry. Otóż miałem. Wybrałem jednak Polskę i... Czy teraz żałuję? No właśnie nie! Ta atmosfera wokół nas była kiepska, ale gra dla reprezentacji była dla mnie honorem. Nigdy nie zapomnę debiutu, nie zapomnę mojego występu na EURO. Ok, na turnieju zagrałem słabo, jako zespół zagraliśmy słabo, ale udziału w historycznej imprezie nikt mi nie odbierze. I nikt też nie może mi zarzucić, że mi nie zależało. Czasem, gdy nie byłem powoływany, kupowałem za własne pieniądze bilety lotnicze i przylatywałem z tatą dopingować kolegów. Czy tak robiłby ktoś, komu nie zależy na zespole?! No nie sądzę. Na boisku też zawsze dawałem z siebie dla kadry sto procent. Nie zawsze wychodziło, ale nigdy nie odpuszczałem.
Sebastian Boenisch za:sportowefakty.wp.pl

Legenda powróciła do domu

Legenda powróciła do domu

Pogoń bierze Pawła Stolarskiego

Pogoń bierze Pawła Stolarskiego

Fernando Llorente powróci do Turynu?

Fernando Llorente powróci do Turynu?
Według informacji "Tuttosport" Fernando Llorente może powrócić do Juventusu. Za kandydaturą hiszpańskiego napastnika przemawia przyjaźń z Alvaro Moratą oraz świetna znajomość klubu z Turynu.
za:Tuttosport

Remy tłumaczy się z imprezy łamiącej obostrzenia

Remy tłumaczy się z imprezy łamiącej obostrzenia
Moja dziewczyna zorganizowała spotkanie, co należało zrobić w restauracji, ale wszystkie lokale zostały zamknięte, więc postanowiła zaprosić znajomych do domu. Powiedziałem, że nie ma problemu. Ja tylko częściowo uczestniczyłem w tym spotkaniu, wchodziłem i wychodziłem. Na pewno żałuję, że wyciekły zdjęcia. Zrobili je znajomi dziewczyny, ja ich nie znałem. Na pewno nie zrobili tego celowo. Wszystko było zgodnie z prawem. Limit 20 osób nie został przekroczony. Przed wejściem mierzyliśmy wszystkim temperaturę. Nikt nie miał objawów choroby. Mówi się, że zrobiłem imprezę. Ale nikt nie wie, jak było naprawdę. Wielu ludzi bierze udział może nie w imprezach, ale w spotkaniach rodzinnych w znacznie większym gronie niż sześć osób. Trzeba żyć także w czasach Covidu. Oczywiście należy zachować ostrożność, ale nie można nie robić niczego. I tak prawie cały czas spędzałem w domu. A gdy ktoś do mnie przychodził, to był badany. Nigdy nie złapałem koronawirusa. Miałem wielokrotnie robione testy i żaden nie dał pozytywnego wyniku. Ale zarazić można się wszędzie, np. w supermarkecie. Nie zabronię dziewczynie, która ze mną mieszka, organizowania spotkań. Dlatego nie żałuję tego, co się stało, bo nie mogłem jej odmówić. Ja to jeszcze jeździłem na treningi, więc miałem tam kontakt z kolegami. Ale moja dziewczyna nie. Za wszystko zostałem ukarany. Z samą karą nie miałem problemu. Zrozumiałem błąd, ale sankcje były zbyt surowe. Zaskoczyła mnie wysokość kary, uważam ją za przesadzoną
William Remy za:Przegląd Sportowy
reklama