reklama

Cudowny przerzut Bastoniego i Barella strzela na 2-0!

Bastoni posyła fantastyczną piłkę do Nicolo Barelli i włoski pomocnik niczym rasowy snajper ładuje piłkę pod poprzeczkę bramki Wojciecha Szczęsnego!
reklama

Drugi gol Stonesa w meczu z Crystal Palace

Stoper Manchesteru City ma dziś swój dzień! Po jego drugim golu jest już 3-0!

Oscar de Marcos błyskawicznie doprowadza do remisu!

Co za odpowiedź ekipy z Bilbao! Inaki Williams dorzuca piłkę do de Marcosa i jest 1-1!

Antoine Griezmann zapakował gola Athletikowi Bilbao!

Antoine Griezmann wykańcza akcję Barcelony i otwiera wynik meczu w Superpucharze Hiszpanii!
reklama

Przepiękne trafienie Gundogana na 2-0!

Ilkay Gundogan huknął sprzed pola karnego, a piłka idealnie wkręciła się w narożnik bramki Guaity! 2-0!

Dlatego Damian Kądzior trafi do Turcji

Dlatego Damian Kądzior trafi do Turcji
Miałem zapytanie z ligi niemieckiej, ale co jeśli ten klub walczy o utrzymanie, nie ma opcji wykupu – widzi, że zaraz spadnie i co? Wystawi mnie w końcówce sezonu? Mogę znów być odstawiony na boczny tor. Szukam teraz klubu, gdzie będę czuł się podobnie jak w Dinamo. Pierwszym warunkiem jest rozmowa z trenerem. Wiele kierunków transferu odpadło, bo Eibar nie chce płacić pensji w tym czasie. Rozmawialiśmy z MLS-em, gdzie sezon zaczyna się w marcu. W tym momencie zabezpieczyłbym się finansowo, ale skreślam się z EURO. Chciały mnie kluby z Holandii czy Belgii, ale dla Eibaru to były opcje nie do przyjęcia. A kluby tureckie mają pieniądze, mogą zapłacić za wypożyczenie zawodnika, pokrywają pensję. Eibar chciałby odzyskać część pieniędzy, to logiczne. Śmiałem się z tego, kiedy ludzie mówili, żeby Legia i Lech brały Kądziora. To są transfery gotówkowe, bo za wypożyczenie trzeba Eibarowi zapłacić. Zresztą, żaden z polskich klubów do mojego agenta się nie zgłaszał. Nawet w tych kategoriach nie myślałem, bez sensu.
Damian Kądzior za:meczyki.pl

Arturo Vidal przed meczem pocałował herb Juventusu

Przed spotkaniem Interu z Juventusem Arturo Vidal spędził chwilę z Giorgio Chiellinim, z którym przed laty dzielił szatnię "Bianconerich". Chilijczyk nie tylko wylewnie przywitał się z Włochem, ale też... pocałował herb Juventusu.
reklama