Powołanie szerokiej kadry było mnie bardzo dobrą trenerską socjotechniką. To pokazało piłkarzom, że są zauważeni i że z pozycji 30. mogą być 25., a następnie piąć się dalej w hierarchii. Rozbudził nadzieje w zawodnikach drugiego planu - na razie są oni w gabinecie cieni, ale w każdej chwili mogą zostać powołani. Mamy kłopot bogactwa w bramce. Oprócz Fabiańskiego, Szczęsnego i Skorupskiego są Drągowski i zbierający z nich wszystkich najlepsze recenzje Gikiewicz. Zamiast bramkarza przydałby się skrzydłowy w dobrej dyspozycji. Mamy zawodników, którzy nie grają, a są powołani...