Myślę, że Haaland to jeden z najniebezpieczniejszych piłkarzy, przeciwko jakim miałem okazję grać. Wczoraj jednak oczekiwałem od niego więcej. Wielu myślało, że przeciwko takiemu małemu zespołowi, jak Gibraltar zdobędzie cztery albo pięć bramek. Nie rozmawiałem z nim. Nie miałem na to czasu. Nie pytałem o koszulkę. Został zmieniony, a kiedy mecz się skończył to wszyscy wyszli. Nie chciałem tego robić.