reklama

Polanski podpadł żonie przez... mecz z Anglią

Polanski podpadł żonie przez... mecz z Anglią
Pamiętam mecz z Anglią z 2012 roku z dwóch powodów. Pierwszy, to oczywiście deszcz. Nie pomyślałbym, że ulewa może do tego stopnia zalać murawę. Drugi powód to moja żona. Była wtedy w ciąży i przebywała w szpitalu w Niemczech. Bardzo chciałem jechać na zgrupowanie, ona miała obiekcje. Przekonywałem ją, że jest to dla mnie coś więcej niż zwykły mecz w klubie i otrzymałem "pozwolenie". Z powodu przełożenia spotkania zostałem w Polsce jeden dzień dłużej. Kto ma żonę, ten wie, jak zareagowała na tę wiadomość.
Eugen Polanski za:sportowefakty.wp.pl, wywiad Mateusza Skwierawskiego
reklama

Prezes Bayernu wychwala Lewandowskiego

Prezes Bayernu wychwala Lewandowskiego
Nie mam pojęcia, skąd biorą się pogłoski o transferze Haalanda do Bayernu. Mogę powiedzieć tylko jedno. Mamy najlepszego piłkarza świata na tej pozycji. Robert Lewandowski ma ważny kontrakt do 2023 roku. Patrząc na jego profesjonalizm, zaangażowanie w treningi i to, w jaki sposób utrzymuje swoje ciało w formie, jestem przekonany, że koniec jego kariery nie jest nawet blisko.
Karl-Heinz Rummenigge za:Sport Bild

Insigne wybrany piłkarzem marca w Serie A

Insigne wybrany piłkarzem marca w Serie A

Na Euro będzie można dokonać pięciu zmian

Na Euro będzie można dokonać pięciu zmian
reklama

Dwa oblicza Haalanda

Dwa oblicza Haalanda

Szpakowski: ''Remis z Anglią byłby cudem''

Szpakowski: ''Remis z Anglią byłby cudem''
Nie pamiętam, by reprezentacja Polski miała tak wielkiego pecha, jak na tym zgrupowaniu. Jesteśmy w nieprawdopodobnie trudnej sytuacji. Sama strata Roberta Lewandowskiego to potworne osłabienie. Oczywiście, nie można przed gwizdkiem odbierać nadziei, trzeba wierzyć. Ale wydarcie punktu byłoby ogromnym, olbrzymim sukcesem. To byłby cud. Niestety, nie ma ku temu przesłanek. Trudna sytuacja może zmobilizować resztą drużyny, ale nie oszukujmy się, faworyt jest tylko jeden.
Dariusz Szpakowski za:sportowefakty.wp.pl, wywiad Tomasza Skrzypczyńskiego

Haalandowi zdarzyło się to po raz pierwszy

Haalandowi zdarzyło się to po raz pierwszy
Norweskie media wyliczyły, że seria trzech meczów z rzędu bez gola, w których Erling Haaland wychodził w podstawowym składzie, zdarzyła mu się po raz pierwszy w profesjonalnej karierze. Norwegowi zdarzyła się podobna passa na początku ubiegłego roku, gdy nie strzelał w spotkaniach z Freiburgiem, Gladbach i PSG, jednak pierwszy z tych meczów rozpoczął na ławce rezerwowych i zagrał w nim tylko przez 27 minut.
za:vg.no
reklama