reklama

Wawrzyniak wytypował swój skład na Anglię

Wawrzyniak wytypował swój skład na Anglię
Jaki skład wystawiłbym na Anglię? Szczęsny - Rybus, Glik, Bednarek, Bereszyński - Krychowiak, Moder, Zieliński, Szymański, Jóźwiak - Piątek. Uzasadnienie tego składu jest bardzo proste. To moim zdaniem najmocniejsze zestawienie personalne reprezentacji w tym momencie, biorąc pod uwagę pewne nieobecności.
Jakub Wawrzyniak za:sport.interia.pl
reklama

Piłkarskie BINGO na Anglia - Polska!

Piłkarskie BINGO na Anglia - Polska!
Piłkarskie BINGO w Betfan! Którego z określeń użyje podczas komentowania meczu z Anglią Dariusz Szpakowski? Niektóre ze sformułowań wyglądają jak prawdziwe pewniaki! :D

Czy Polacy klękną? Są już kursy bukmacherskie!!

Czy Polacy klękną? Są już kursy bukmacherskie!!
Czy reprezentaci Polski wykonają gest solidarności z ruchem "Black Lives Matter" przed dzisiejszym meczem na Wembley? Kursy bukmacherskie mówią w tym temacie chyba wszystko!

Skrót legendarnego meczu na Wembley

W dniu meczu z Anglią, nie może tego zabraknąć ;)
źródło:youtube.com
reklama

Szczęsny: ''Chciałbym, żeby Wojtek został legendą''

Szczęsny: ''Chciałbym, żeby Wojtek został legendą''
Nie zanosi się na to, byśmy z Anglią grali jak równy z równym. Szczególnie biorąc pod uwagę osłabienia naszej reprezentacji. Co do Wojtka, bardzo bym chciał, żeby dzisiaj został legendą, mężem opatrznościowym. Zwłaszcza, że zagra w mieście, w którym spędził znaczną część swojego życia. Poza tym ten stadion raczej dobrze mu się nie kojarzy. Kiedyś przegrał tam mecz w finale Pucharu Ligi po bramce, w której miał swój negatywny udział. Z pewnością chciałby odczarować to miejsce.
Maciej Szczęsny za:Cafe Kadra, weszlo.com

Promocja "Zwycięski remis na Wembley"!

Obstaw wygraną Polaków z kursem 10.00, a jeśli mecz zakończy się remisem Twój typ również zostanie rozliczony jako trafiony!
Czytaj więcej...

Polanski podpadł żonie przez... mecz z Anglią

Polanski podpadł żonie przez... mecz z Anglią
Pamiętam mecz z Anglią z 2012 roku z dwóch powodów. Pierwszy, to oczywiście deszcz. Nie pomyślałbym, że ulewa może do tego stopnia zalać murawę. Drugi powód to moja żona. Była wtedy w ciąży i przebywała w szpitalu w Niemczech. Bardzo chciałem jechać na zgrupowanie, ona miała obiekcje. Przekonywałem ją, że jest to dla mnie coś więcej niż zwykły mecz w klubie i otrzymałem "pozwolenie". Z powodu przełożenia spotkania zostałem w Polsce jeden dzień dłużej. Kto ma żonę, ten wie, jak zareagowała na tę wiadomość.
Eugen Polanski za:sportowefakty.wp.pl, wywiad Mateusza Skwierawskiego
reklama