reklama

Wszołek wierzy w wygraną z Anglikami

Wszołek wierzy w wygraną z Anglikami
Naturalnie brak Roberta Lewandowskiego będzie odczuwalny, bo nie da się nie odczuwać braku najlepszego piłkarza na świecie. Nie wiadomo również co z Grzegorzem Krychowiakiem, więc na ewentualność jego absencji również trzeba być przygotowanym. W składzie Polski występują jednak piłkarze grających w czołowych ligach europejskich i nie uważam, żebyśmy mieli się czegokolwiek bać. Właśnie z takim nastawieniem trzeba wyjść na to spotkanie – wiele eliminacyjnych meczów pokazało, że każdy może wygrać z każdym. Nie ma publiczności, a to akurat działa na korzyść naszego zespołu. Naprawdę wierzę w wygraną reprezentacji. Nastawienie w sporcie jest niezwykle ważne. Czasem gdy myślisz, że wygrałeś jeszcze przed wyjściem na boisko, wówczas to boisko cię weryfikuje schodzisz na ziemię. Naprawdę nie jesteśmy słabą drużyną, jesteśmy Polską mającą w składzie piłkarzy topowych europejskich klubów. Przeciwnik stanowi bardzo dobry zespół, to prawda, ale my też nie jesteśmy przypadkową kadrą. Jeśli reprezentacja zrealizuje założenia i wyjdzie na to spotkanie przepełniona pewnością siebie, wówczas naprawdę jesteśmy w stanie wygrać ten mecz.
Paweł Wszołek za:legia.com
reklama

Kiedyś Boniek skrytykował Glika za mecz z Anglią

Kiedyś Boniek skrytykował Glika za mecz z Anglią

Anegdotka z życia dziennikarzy

Anegdotka z życia dziennikarzy

To się nazywa magia!

Musicie to zobaczyć! Opad szczęki gwarantowany!
reklama

Drużyna marca w La Liga

Drużyna marca w La Liga

Citko żałuje, że Lewandowski nie zagra z Anglią

Citko żałuje, że Lewandowski nie zagra z Anglią
Szczerze to miałem nadzieję, że Robert zapisze się w historii piłki inaczej niż ja, nie że strzeli na Wembley gola, tylko że strzeli tam co najmniej dwa gole, że z nim w składzie w końcu tam wygramy. On mógłby to zrobić, ma niesamowitą skuteczność. Jeśli nie on, to nasi zawodnicy z ofensywy mieliby dzięki niemu więcej miejsca. Wiadomo, że Anglicy pewnie podwajaliby krycie Roberta i go nie odstępowali, to dawałoby więcej przestrzeni innym. Robert jest stworzony do takich spotkań o stawkę. Szkoda, że to Wembley przejdzie obok niego, bo długo będziemy czekać, by mieć w szeregach kadry najlepszego napastnika na świecie. Wierzyłem, że jakby na Wembley strzelił, to następnym razem wszyscy by już dzwonili do niego, a nie do mnie (śmiech). A tak przed każdym meczem na Wembley muszę mieć porządnie naładowaną baterię w telefonie.
Marek Citko za:sport.pl

Oni zagrają w Pucharze Narodów Afryki

Oni zagrają w Pucharze Narodów Afryki
reklama