Sergio przechodzi kwarantannę w zamkniętym pokoju. Dzieci go zamknęły i nie możemy znaleźć klucza. Nic mi nie jest, dzieci też są w porządku. Wszyscy mamy wyniki negatywne. Jak dotąd jest bardzo dobrze. Jestem trochę sfrustrowana, bo nie mogę nigdzie wyjść. Mamy specjalne protokoły, noszę trzy maseczki i rękawiczki. Nie chcę tego złapać, bo mam za dużo rzeczy do zrobienia.