reklama

Arkadiusz Milik kompletuje hat-tricka!

Angers odrobiło dwubramkową stratę, ale w doliczonym czasie gry Arkadiusz Milik dokłada trzeciego gola dla Marsylii, zapewniając swojej drużynie 3 punkty!
reklama

Wielka Barcelona według ''Kowala''

Wielka Barcelona według ''Kowala''

Moise Kean ustala wynik na 4-0!

Neymar zalicza ładną asystę, a Moise Kean kończy strzelanie! 4-0 dla PSG!

Mocna riposta Kuby Błaszczykowskiego do Zbigniewa Bońka

Mocna riposta Kuby Błaszczykowskiego do Zbigniewa Bońka
Prezentuję zaledwie 30 procent siebie ze swoich najlepszych lat? Po pierwsze prezes Boniek powinien zrobić wszystko, żeby tyle nie wystarczało na Ekstraklasę, ale to jest naszym wspólnym celem, wszystkich ludzi pracujących dla polskiej piłki. Z tego co wiem, to prezes chce już od kilku lat kończyć moją karierę, ale ja ją zaczynałem i ja ją zakończę. Ta decyzja będzie należeć tylko do mnie, nie do pana Bońka. Wróciłem tu dwa i pół roku roku temu. Od tego czasu wiele już widziałem i naprawdę musimy skupić się na czymś innym. Najbardziej na to, aby nasza piłka szła do góry. Wszyscy wiemy, że w następnym sezonie tylko Legia zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, reszta drużyn w Lidze Konferencji Europy. Prezes mówił, że zajmowanie się klubową piłką nie leży w jego kwestii. Natomiast warto się zastanowić, kto tym zespołom daje licencje, kto karze je za korupcję? Możemy zrzucać odpowiedzialność na innych, ale nie o to chodzi. Tu trzeba zbudować coś dobrego. Ja pełniąc taką funkcję, bardziej skupiłbym się na tym, żeby pomagać klubom. Moje zakończenie kariery nie ma znaczenia, trzeba się skupić na konkretach. Właściciel osiedla może mówić, że nie wie, co się dzieje na jego podwórku? Warto czasem więc na nie zejść. Ja zaryzykowałem swoje pieniądze i wizerunek dla klubu, którego nikt nie chciał. Pan Boniek mógł przyjechać do nas i porozmawiać. Do tej pory nie mieliśmy jednak takiej możliwości. Ma mój numer, może też zadzwonić i powiedzieć: Kuba kończ już, bo nie mogę na ciebie patrzeć.
Jakub Błaszczykowski za:CANAL+ Sport
reklama

Marquinhos podwyższa prowadzenie PSG

Neymar prosto na głowę Marquinhosa i jest już 3-0!

Alisson szczerze o swoim golu w meczu z WBA

Alisson szczerze o swoim golu w meczu z WBA
Nie mogłem być chyba szczęśliwszy niż teraz. Po prostu próbowałem wbiec w dobre miejsce i to mi się udało. Obrońca nie podążał za mną i strzeliłem bramkę. Czasami są rzeczy, których nie da się racjonalnie wyjaśnić. Piłka nożna to moje życie. Mam nadzieję, że mój ojciec widział dziś z góry, jak trafiłem do siatki. Być może teraz świętuje mój wyczyn.
Alisson za:liverpoolfc.com

Kapustka i Wszołek powtórzyli słynne zdjęcie z derbów Milanu

Kapustka i Wszołek powtórzyli słynne zdjęcie z derbów Milanu
reklama