reklama

Co łączy Zlatana z CR7? Kulusevski odpowiada!

Co łączy Zlatana z CR7? Kulusevski odpowiada!
Zlatan i Ronaldo? To dwóch kompletnie różnych ludzi z różnymi charakterami. Mają jednak jakieś cechy wspólne. Obaj są świetnymi liderami, uwielbiają trenować całą grupę i śmiać się. Z oboma się dogaduję. Sporo się od nich nauczyłem. Podpatrywałem ich i pytałem o wszystko. To było coś wspaniałego, że ostatnio Zlatan znowu był w kadrze narodowej. Troszkę się bałem, bo nigdy z nim nie grałem. Jestem szczęśliwy, że miałem taką możliwość.
Dejan Kulusevski za: Milan Posts
reklama

Kibice Evertonu straszą Rafę Beniteza

Kibice Evertonu straszą Rafę Beniteza
- Wiemy, gdzie mieszkasz. Nie podpisuj - taki transparent pojawił się niedaleko domu Rafy Beniteza. Kibice Evertonu nie chcą w klubie trenera, który kojarzy się z Liverpoolem.

Michniewicz ma sposób na trudny charakter Josue

Michniewicz ma sposób na trudny charakter Josue
Czytałem już o jego przebojach. Jeśli w jednym, drugim czy trzecim klubie pojawiały się problemy, to musimy się spodziewać, że u nas też może się stać coś takiego. Nie udawajmy, że czegoś nie było, ale trzeba temu przeciwdziałać. Będziemy mu tłumaczyć już wcześniej, by tej czy innej rzeczy nie robić. Dodatkowo jest Andre Martins, a obaj panowie znają się już od lat. Kluczowe jest, by bronił się grą, bo to będzie budowało jego pozycję w drużynie. Nikt nie chce ekscesów i wierzę, że uda nam się go nieco poskromić. Na pewno ma spory temperament.
Czesław Michniewicz za:sport.tvp.pl

''Lewy'' w robocie

''Lewy'' w robocie
reklama

Tak się bawią w Białymstoku!

Tak się bawią w Białymstoku!

Bo wróg Coca-coli odpadł z turnieju!

Bo wróg Coca-coli odpadł z turnieju!

Domenech brutalnie podsumował występ Polaków na Euro 2020

Domenech brutalnie podsumował występ Polaków na Euro 2020
Obejrzałem wszystkie mecze Polaków, bo ten zespół mnie interesował, poza tym umawialiśmy się, że będę ich obserwował, aby potem przeanalizować dla was to, co się działo na boisku. No i cóż... Pierwszy mecz katastrofalny pod każdym względem, na każdym poziomie, w każdym elemencie. Tam nie było praktycznie niczego, co można by pochwalić. Drugie starcie, z Hiszpanią już dużo lepsze. Przede wszystkim była w nim odwaga. Polacy wyszli na Hiszpanów bez obawy i zostawili na boisku dużo serca. I od razu miało to przełożenie i na przebieg meczu, i na wynik. Natomiast mecz ze Szwedami... Było dużo energii ze strony polskiej drużyny, ale w całokształcie to jednak o wiele za mało. Oglądałem ten mecz z synem. Przy stanie 2:2 powiedział do mnie: "Polacy zaraz stracą kolejnego gola". No i tak się stało. Trzeba pamiętać, że to nie jest turniej drużyn na podwórku. To są finały mistrzostw Europy, gdzie przeciwnik bezlitośnie wykorzysta twoje słabości.
Raymond Domenech za:sportowefakty.wp.pl
reklama