Zalewski jest jeszcze onieśmielony, ale to zawodnik na przyszłość. Nie sądzę, żeby jutro miał już zagrać. Kamiński z kolei jest gotowy na to, by wystąpić niedługo w reprezentacji. Kamiński jutro nie wystąpi w wyjściowym składzie, ale będzie miał szansę na to, by wejść z ławki rezerwowych.