reklama

W Bayernie już nikt nie mówi o 2:8 z Barceloną

W Bayernie już nikt nie mówi o 2:8 z Barceloną
Nie, tutaj już nie mówi się o 2:8, to część przeszłości. Nie byłem wówczas w zespole, ale teraz musimy myśleć o teraźniejszości i o tym, co nadchodzi, a nie o przeszłości. My już o tym nie rozmawiamy, patrzymy na teraźniejszość i przyszłość, każdy mecz jest inny, a ponadto teraz odbędzie się na Camp Nou.
Marc Roca za:fcbarca.com
reklama

Mina Luisa Alberto mówi wszystko

Mina Luisa Alberto mówi wszystko

Trzecie stroje PSG na sezon 2021/2022

Trzecie stroje PSG na sezon 2021/2022

Z Luquinhasem wszystko w porządku

Z Luquinhasem wszystko w porządku
reklama

Tylko dwie? ;)

Tylko dwie? ;)

Maguire źle odczytał gest Glika do Walkera

Maguire źle odczytał gest Glika do Walkera
Według informacji, do których dotarł Piotr Koźmiński to Harry Maguire był zawodnikiem reprezentacji Anglii, który stwierdził, że Kamil Glik wykonał rasistowski gest w kierunku Kyle'a Walkera. Polski obrońca faktycznie miał gestykulować. Był to jednak gest otwarcia i zamknięcia dłoni, znany na całym świecie, pokazujący po prostu: "Za dużo gadasz, za dużo narzekasz".
za:sportowefakty.wp.pl

Były bramkarz Juventusu o formie Szczęsnego

Były bramkarz Juventusu o formie Szczęsnego
Nie ma co ukrywać, Szczęsny faktycznie przeżywa trudniejszy okres. I gdy zastanawiam się, o co tu może chodzić, to dochodzę do wniosku, że najważniejsze wytłumaczenie to jego głowa. W decydujących momentach Szczęsnemu po prostu brakuje koncentracji. I to go wpędza w kłopoty. Tu nie może chodzić o umiejętności czysto piłkarskie, bo te ma Szczęsny na najwyższym poziomie. Dlatego moim zdaniem mamy tu do czynienia właśnie z problemem braku skupienia się w kluczowych, jak się potem okazuje, momentach. Nie jest też łatwo wrócić do klubu po dwóch tygodniach spędzonych na kadrze, po dwóch trudnych meczach dla reprezentacji. A Szczęsny od razu trafił na ciężki bój, z odwiecznym rywalem Juventusu. Bądźmy uczciwi: problem dotyczy całej obrony Juventusu. Obecnie sytuacja jest taka, że ani Szczęsny nie pomaga defensorom, ani oni nie pomagają jemu. Weźmy choćby zachowanie Keana przy drugiej bramce dla Napoli. No ludzie! Co on tam zrobił? To było absolutne kuriozum. Pamiętajmy, że Juventus ma nowego trenera, pod którego batutą piłkarze pracują od niedawna. Można więc założyć, że budowanie jest w początkowej fazie i Allegri potrzebuje czasu, aby zgrać zespół na odpowiednim poziomie. Słyszałem po meczu z Napoli, że Allegri nie zamierza odstawić Szczęsnego, trener zapewnił, że Polak zagra w najbliższym meczu Ligi Mistrzów.
Stefano Tacconi za:sportowefakty.wp.pl
reklama