Co do tego VAR-u… Siedzą tam w tych "piwnicach", czy to w Polsce, w Turcji, Anglii, czy we Włoszech, a na końcu, w niektórych przypadkach, sami sędziowie chyba nie są pewni. Zapytałem arbitra o ocenę mojej sytuacji. Powiedział mi: 100 procent karny, możesz sobie zobaczyć w telewizji. Odpowiedziałem: skoro 100 procent, to czemu sprawdzaliście to aż 5 minut? To był pojedynek jeden na jeden. Czy na karny? Dla mnie na sto procent to nie jest karny. Jak za coś takiego można podyktować jedenastkę?! Do tej pory tego nie rozumiem! A ta sytuacja miała ogromny wpływ na wynik meczu!