reklama

Barcelona w tej edycji Ligi Mistrzów

Barcelona w tej edycji Ligi Mistrzów
reklama

Wiadomość Cristiano Ronaldo do Rio Ferdinanda

Wiadomość Cristiano Ronaldo do Rio Ferdinanda
Ronaldo wysłał mi po meczu SMS-a, w którym napisał: “Nie grałem dobrze, ale wiedziałem, że strzelę gola". To pokazuje wiarę, jaką ma w sobie. Inni zawodnicy się tym żywą. To wspaniałe miejsce dla nich. Występ United nie był wspaniały, nie był na poziomie, na którym Solskjaer chciałby, aby był. Ale kiedy potrzebny jest gol, moment, który zdynamizuje drużynę, stadion, fanów, Cristiano Ronaldo staje na wysokości zadania. Kiedy masz takiego zawodnika jak Cristiano Ronaldo, piłkarze w szatni dostają nowe życie. Wiedzą, że zawsze mogą na niego liczyć. To pozwala być bardziej zrelaksowanym. To była najważniejsza rzecz w naszym zespole.
Rio Ferdinand za:goal.pl

Aleksandar Prijović może wrócić do Polski!

Aleksandar Prijović może wrócić do Polski!
Aleksandar Prijović pozostaje bez klubu po tym, jak w połowie sierpnia rozwiązał umowę z saudyjskim Al-Ittihad. Agent 31-latka od tamtego czasu szuka dla niego nowego klubu i zdaniem dziennikarzy ''WP Sportowych Faktów'' jednym z możliwych kierunków jest... Raków Częstochowa. Co prawda wicemistrzowie Polski jeszcze nie złożyli oficjalnej propozycji, jednak są skłonni zaoferować Serbowi pensję na poziomie 500 tysięcy euro rocznie, co uczyniłoby z niego najlepiej opłacanego piłkarza w historii klubu. Sam zawodnik nie spieszy się jednak z podjęciem decyzji i czeka, aż zgłosi się po niego lepszy klub, jednak niewykluczone, że w przypadku braku lepszych opcji wybierze drużynę z PKO Ekstraklasy.
za:sportowefakty.wp.pl

Kapustka wspomina posiłek przed meczem Leicester City z Manchesterem United

Kapustka wspomina posiłek przed meczem Leicester City z Manchesterem United
Pamiętam mój drugi tydzień w Leicester. To był mecz o Tarczę Wspólnoty – Leicester jako mistrz grał ze zwycięzcą pucharu Manchesterem United. Jechaliśmy na Wembley dzień przed meczem, kierunek Londyn i klubowy kucharz pyta mnie w autokarze, co jem: nuggetsy czy pizzę? Na początku pomyślałem, że to lekka beka dla nowego i ktoś mnie wypuszcza. Podszedłem do Marcina Wasilewskiego i pytam, czy dobrze zrozumiałem, czy może tak tylko mówią, a myślą o czymś innym. Okazało się, że naprawdę jak ktoś miał ochotę, to podchodził i dzień przed finałem z United jadł nuggetsy albo pizzę. Zero problemu.
Bartosz Kapustka za:newonce.sport
reklama

Kadra Anglii na listopadowe mecze

Kadra Anglii na listopadowe mecze

Koszmarny początek sezonu Barcelony

Koszmarny początek sezonu Barcelony

Michniewicz wyjaśnił, czemu Jakszibojewowi nie szło w Legii

Michniewicz wyjaśnił, czemu Jakszibojewowi nie szło w Legii
Nie jest tak, że się martwimy tym, że strzelił gola na Santiago Bernabeu. Wręcz przeciwnie. Obserwowałem asystentów i zawodników - wszyscy się cieszyli. Gdy do nas przyszedł miał problemy z fizycznością, bo przez trzy miesiące nie trenował z żadnym zespołem. Kiedy zaczął nadrabiać zaległości, to przytrafiła się kontuzja. Jak z niej wyszedł, to przytrafił się ramadan, co bardzo mu przeszkadzało w optymalnym trenowaniu. Skończył się ramadan, to skończył się sezon. Miał zagrać w trzech ostatnich meczach, ale nie był jeszcze gotowy. Szykowaliśmy go na spotkanie z Podbeskidziem. Wyglądał naprawdę świetnie, to był jego najlepszy okres. Ale dzień przed meczem zgłosił uraz. Gdy wrócił z urlopu, złapał koronawirusa. Cały czas coś. To nie jest tak, że nie wiedzieliśmy, że potrafi grać w piłkę. Bardzo się cieszę, że jest w miejscu, gdzie swobodnie się rozmawia. Wiadomo, mówi tylko po rosyjsku, i to nie za wiele, był bardzo wycofanym zawodnikiem. Ale wszyscy widzieli, że potrafił grać w piłkę. Jest tam z dzieckiem, z żoną, ma bezpośrednie wsparcie. Jesteśmy z tego zadowoleni. Jak następowała zwyżka formy, to często Filip Mladenović zwracał się do niego "El Profesor". Potrafi naprawdę dużo. To, że gra dzisiaj w Lidze Mistrzów, pokazuje jaka piłka potrafi być przewrotna. W dalszym ciągu jest naszym zawodnikiem. Cieszymy się, że nasz piłkarz strzelił gola Realowi.
Czesław Michniewicz za:sportowefakty.wp.pl
reklama