Cały sztab i zawodnicy przygotowali mi filmik z wypowiedziami. Niektóre były na poważnie, a część z przymrużeniem oka. Po jego zakończeniu każdy zaczął bić brawo, a gdy się odwróciłem, to zobaczyłem moich bliskich w szatni. Kompletnie wybiło mnie to z dobrego nastawienia przed meczem. Byłem w szoku, jak ich zobaczyłem. To było coś wspaniałego. Nigdy tego nie zapomnę.