reklama

Intensywny sezon odbija się na zdrowiu Pedriego

Intensywny sezon odbija się na zdrowiu Pedriego
reklama

Kibice Barcelony wyładowali swoją złość na Koemanie

Kibice Barcelony po przegranym 1-2 meczu z Realem Madryt postanowili dać upust swojej złości i skupili się na Ronaldzie Koemanie. Gdy ten opuszczał Camp Nou, został otoczony w samochodzie przez niezadowolonych fanów Blaugrany, którzy uderzali i kopali w jego auto, nie szczędząc mu gorzkich słów...

w Manchesterze są 2 rodzaje ludzi

w Manchesterze są 2 rodzaje ludzi
źródło:życie

Messi ratuje PSG

Messi ratuje PSG
reklama

Skład Atletico na mecz z Liverpoolem

Skład Atletico na mecz z Liverpoolem

Vieira triumfuje z Crystal Palace na Emirates Stadium

Vieira triumfuje z Crystal Palace na Emirates Stadium

Niepotrzebna dyskusja o przyszłości Sousy

Niepotrzebna dyskusja o przyszłości Sousy
Jak zwykle po meczach reprezentacji trwa dyskusja na temat Paulo Sousy. Są ludzie, którym praca Portugalczyka się podoba, ale nie brakuje także przeciwników selekcjonera. Ci niezależnie od wyniku i stylu gry szukają negatywnych stron jego przygody z naszą kadrą. Za niepotrzebne uznaję takie dywagacje w momencie, w którym wszystkie rozstrzygnięcie są jeszcze otwarte. Cały czas liczymy się w walce o mundial, Sousa realizuje plan minimum. One tylko powodują złą atmosferę wokół trenera i drużyny. W trudnych momentach, które niewątpliwie są dopiero przed nami, bo dwustopniowe baraże będą wymagające, potrzebujemy jedności. Nie mówiąc już o tym, że po prostu nie wypada źle życzyć swoim. Niestety, ale mam wrażenie, że niektórzy jeszcze przed rozpoczęciem meczu wiedzą, jak bardzo krytycznie będą się zachowywać i wypowiadać o Sousie. Bez względu na wyniki scenariusz spotkania. Nie chcę używać mocniejszych słów, ale część osób ze środowiska zachowuje się tendencyjnie. Trwają dyskusje na temat Jerzego Brzęczka i Sousy, który coś zepsuł, a który co zrobił lepiej, nie brakuje porównań obu selekcjonerów. Pamiętajmy jednak, że całe to zamiesznie to spuścizna po byłym prezesie Zbigniewie Bońku. To on podjął decyzje o tym by zwolnić Brzęczka, tłumacząc to przeczuciem, że pod jego wodzą reprezentacja nie zrobi postępu. Patrząc na prace Sousy, dostrzegam progres w grze naszej kadry. Portugalczyk dobrze zarządza drużyną w trakcie meczu, dokonuje skutecznych zmian, czego nie robili jego poprzednicy. To są fakty, nie będę dyskutował z osobami, które chcą atakować selekcjonera tendencyjnie. Zamiast mówić o piłce, czyli tym, co najważniejsze, wypomina się Sousie jego jego nieobecnośc na meczu ekstraklasy, z której nie czerpiemy wielu kadrowiczów. Zresztą paradoksalnie Sousa i tak powołuje kilka nazwisk z naszej Ligi. Teraz trzba wspierać drużynę i trenera. W momencie, gdy zapadną pewne rozstrzygnięcia, można się zastanowić, w którym kierunku pójść, ale to będzie zadanie nowgo prezesa PZPN. To on będzie rozliczany z decyzji, natomiast my powinniśmy się skupić za trzymaniu kciuków za reprezentacje i na pozytywnych stronach, których jest zancznie więcej niż powodów do pesymizmu. Od dawna jesteśmy wymagającym narodem, zwłaszcza jeśli chodzi o futbol. Jednak, jeśli popatrzymy na turniej finałowowy Ligi Narodów, zobaczyny, jaki jest tak poziom. Mówi się , że Hiszpanie przechodzą kryzys. Ja bym powiedział, że jest to bardziej zmiana pokoleniowa. Obecnie mają pewnie najmłodszą reprezentacje w Europie. Za kilka lat mogą dominować na Starym Kontynecie, bo już teraz pokazują wysokie umiejętności. My raczej nie możemy liczyć na podobną generacje, bo po prostu nie mamy równie dużego potencjału ludzkiego. Kolejnie selekcjonerzy muszą szyć z tego, co mają. Nas też wkrótce czeka zmiana pokoleniowa, trzeba będzie zastąpić zawodników, krórzy udanie zagrali na Mistzrówstwach Europy we Francji pięć lat temu. Przyzwyczailiśmy się, że po dużych turniejach musieliśmy sobie radzić z kryzysem. Sousa tego uniknął, bo nie zaliczyliśmy żadnej wpadki w eliminacjach. Widać, że sami zawodnicy mają pozytywne zdanie na jego temat, co możemy zobaczyć, chociażby dzięki matreiałom filmowym udostępnionym przez związek. Widzimy, że zespół jest razem, nie ma podziałów, a wiadomo, że w przeszłości bywało z tym różnie.
Jerzy Dudek za:przegląd sportowy 18.10.2021r.
reklama