reklama

Jacek Bąk nie wierzy w oficjalny powód absencji ''Lewego''

Jacek Bąk nie wierzy w oficjalny powód absencji ''Lewego''
Sytuację Glika i Krychowiaka rozumiem. A brakiem Lewandowskiego w składzie na Węgry jestem zaskoczony. Jaki był sens, żeby Robert grał cały mecz w Andorze? Przecież wiadomo, że tam byśmy wygrali i bez niego. Ewentualnie dla pewności, dla spokoju, można było tam zdjąć go przerwie i teraz z Węgrami też dać mu zagrać pół meczu. Wyszłoby na to samo, to też byłoby łącznie 90 minut. Kompletnie bez sensu byłoby umówienie się z góry, że Robert gra z Andorą, a z Węgrami nie. Bez żartów, na 100 procent chodzi o coś innego. Nie wierzę, że "Lewy" nie chciałby zagrać i strzelić kolejnego gola przed polską publiką na Stadionie Narodowym. O czym mowa! Lewandowskiego trzeba by związać i gdzieś zamknąć, żeby nie zagrał, jeśli czułby, że wszystko jest okej. Podejrzewam, że coś jest nie tak, może jest jakaś delikatna kontuzja. Jako były piłkarz czuję, że tak jest. Lewandowski chce grać w każdym meczu i chce nastrzelać jak najwięcej bramek. On musi mieć jakiś problem, skoro mecz z Węgrami ma oglądać z trybun. A oficjalnym wytłumaczeniem jest danie mu odpoczynku, bo wszystkiego mediom się nie mówi. Po co świat ma dyskutować o jakimś urazie "Lewego"?
Jacek Bąk za:sport.pl
reklama

Dominik Szoboszlai nie zagra w meczu z Polską!

Dominik Szoboszlai nie zagra w meczu z Polską!
Węgierski Związek Piłki Nożnej wydał komunikat, w którym poinformował, że Dominik Szoboszlai nie zagra w poniedziałkowym meczu z reprezentacją Polski. 21-letni gwiazdor nabawił się kontuzji uda na niedzielnym treningu i ponieważ jego stan w ciągu 24 godzin się nie poprawił, zadecydowano o odesłaniu piłkarza do klubu, gdzie będzie kontynuował leczenie.
za:twitter.com/MLSZhivatalos

Pierwsze słowa Alvesa po powrocie do Barcelony

Pierwsze słowa Alvesa po powrocie do Barcelony
Dalej jestem w szoku. Próbowałem tu wrócić od dawna. To zaszczyt, postaramy się uratować Barcę, którą wszyscy znamy. Jesteśmy w trakcie tego procesu, trzeba go przyspieszyć, ponieważ jesteśmy Barceloną i nie mamy marginesu na popełnianie błędów. Stoję przed dużym wyzwaniem z gatunku tych, które mnie fascynują. Rekonstrukcja, walka, pot… Obrona barw. Są dwie koszulki, w których czuję się jak superbohater: koszulka Barçy i Brazylii. Mam nadzieję, że zarażę tym wszystkim kolegów. Barçą jesteśmy wszyscy, piłkarze i kibice. Nie można przestać przychodzić i wspierać zespół. Teraz jest moment na połączenie sił, wspieranie i pokazywanie barcelonismo, które mamy w sobie. Najpiękniejsze momenty w piłce nożnej przeżyłem w Barcelonie. Mój powrót tutaj był nieunikniony. Niespodzianką jest zrobienie tego w roli zawodnika, w innym wypadku wróciłbym jednak w innej roli. Chcę dalej wygrywać, wszyscy musimy wierzyć, że jesteśmy Barçą, najlepszym klubem na świecie. Nie ma nic takiego jak Barcelona. Nie dlatego, że tu jestem. Ci, którzy stąd odeszli, też to mówili.
Dani Alves za:fcbarca.com

Dembele skończył ze spóźnieniami?

Dembele skończył ze spóźnieniami?
reklama

Wiadomość Cristiano Ronaldo po porażce z Serbią

Wiadomość Cristiano Ronaldo po porażce z Serbią
Piłka nożna raz po raz pokazuje nam, że czasami to właśnie najbardziej kręte ścieżki prowadzą do najbardziej pożądanych rezultatów. Wczorajszy wynik był niewystarczający, żeby nas zadowolić. Cel obecności na mundialu 2022 jest wciąż żywy i wiemy, co musimy zrobić, by się tam dostać. Bez wymówek. Portugalia zmierza do Kataru!
Cristiano Ronaldo za:instagram.com/cristiano/

Henry przyznałby ''Złotą Piłkę'' swojemu rodakowi

Henry przyznałby ''Złotą Piłkę'' swojemu rodakowi
Nie mam pojęcia, kto wygra. Pozwolę sobie na szowinistyczny wybór. Mam nadzieję, że będzie to Karim Benzema lub N'Golo Kante. Robert Lewandowski wygrałby "Złotą Piłkę" w 2020 roku, gdyby plebiscyt nie został odwołany. Teraz z 41 golami pobił rekord Gerda Muellera. Możemy też mówić o Jorginho: wygrał wszystko i to on kieruje grą w swoich drużynach. Jest też Leo Messi, który triumfował podczas Copa America.
Thierry Henry za:Journal de Dimanche

A co jeśli przegramy dziś z Węgrami?

A co jeśli przegramy dziś z Węgrami?
reklama