reklama

Lata lecą, a japonki wciąż na stopach

Lata lecą, a japonki wciąż na stopach
reklama

Laporta nie wyklucza powrotów innych legend

Laporta nie wyklucza powrotów innych legend
Powroty Messiego i Iniesty? Niczego nie wykluczam. Coś takiego stało się przecież z Danim. Wiek to tylko liczba. To są dwaj wspaniali gracze. Nie mogę przewidzieć, co stanie się jutro. Oni wciąż grają w piłkę i mają obowiązujące kontrakty ze swoimi klubami. Nigdy nie wiadomo...
Joan Laporta za:Fabrizio Romano na Twitterze

''Lewy'' sam nie ogarniał o co chodzi z barażami?

Filmik pochodzi z twitterowego konta hold.up25.

Alves ściągnął japonki z szacunku do murawy Camp Nou

Alves ściągnął japonki z szacunku do murawy Camp Nou
reklama

Dani Alves już zaraża motywacją

Dani Alves już zaraża motywacją

To jest właśnie Dani Alves

To jest właśnie Dani Alves

Komentator Polsat Sport o braku ''Lewego'' z Węgrami

Komentator Polsat Sport o braku ''Lewego'' z Węgrami
Muszę przede wszystkim powiedzieć, że jest mi niezmiernie przykro, że piłkarz, który wielokrotnie mówi nam o tym, jak ważna jest dla niego reprezentacja, jak ważne jest dla niego bycie kapitanem i bicie własnych rekordów. Ja bardzo doceniam Roberta za to, co robi i za to jakim jest piłkarzem, natomiast jest mi z tym źle, że w tym meczu nie zagrał i nie pomógł kolegom, że tak naprawdę wypisał się z tego meczu po spotkaniu wyjazdowym z Andorą. To było źle rozegrane, bo jeżeli Robert był zmęczony, czuł, że coś jest nie tak, to czemu grał 90 minut na sztucznej murawie z Andorą. Mieliśmy ten meczu pod kontrolą. Trzeba było zagrać 45 minut i zejść, zostawić sobie furtkę, być zgłoszonym do meczu z Węgrami i ewentualnie z tej ławki wejść. Przede wszystkim być z tym zespołem. Jeśli jest się kapitanem, to jest się za ten zespół odpowiedzialnym. Jeśli rzeczywiście fizycznie czuł się słabiej, ja to rozumiem, bo piłkarsko przychodzą takie momenty, ale jednak się z tą reprezentacją nie rozstajesz, jesteś kapitanem i zostajesz do końca zgrupowania, nie opuszczasz jej. Wiem, że Robert dojechał na jeden trening, ale to nie jest zgrupowanie dochodzeniowe jak za juniora. To jest zgrupowanie reprezentacji Polski, której jest kapitanem i najlepszym piłkarzem. Obecność tego piłkarza dużo daje pozostałym zawodnikom kiedy jest z nimi cały czas. Mogą z niego cały czas korzystać, będąc z nim w hotelu, na treningu. Mogą słuchać jego podpowiedzi i rad. On opuszcza zgrupowanie, dojeżdża na trening i mecz, siada na ławce, ale nie może wejść, bo się sam z tego meczu wypisał
Marcin Feddek za:polsatsport.pl
reklama