Kiedy mecz z Serbią dobiegł końca, rozczarowanie było ogromne. Wszedłem na murawę, aby pocieszyć piłkarzy. Kiedy przechodziłem obok Cristiano Ronaldo usłyszałem, jak mówi do serbskiego piłkarza: "Gdyby mój gol w pierwszym meczu został uznany, to teraz byś się nie śmiał".