reklama

Kiedy we dwóch złapiecie koszulkę swojego idola...

Tak się powinno załatwiać wszystkie niejasności! :D
reklama

Zaskakujący strzał Brekalo z 30 metrów w meczu z Udinese

Josip Brekalo huknął niespodziewanie z 30 metrów i piłka zatrzepotała w prawym dolnym rogu bramki Silvestriego! Co za gol!

Robert Lewandowski pojawi się na gali ''France Football''

Robert Lewandowski pojawi się na gali ''France Football''
Już 29 listopada o godzinie 20:30 w Paryżu odbędzie się gala ''France Football'', na której przyznana zostanie Złota Piłka. Jednym z najpoważniejszych kandydatów do jej zdobycia jest Robert Lewandowski, który powalczy o trofeum z Lionelem Messim, Karimem Benzemą czy Jorginho. Jak podał ''Przegląd Sportowy'', Polak osobiście pojawi się na gali. We wcześniejszych latach dochodziło do sytuacji, gdy np. Cristiano Ronaldo, wiedząc, że w danym roku nie zdobędzie statuetki, nie pojawiał się na ceremonii. Robert Lewandowski dotychczas najbliżej zdobycia Złotej Piłki był w 2015 roku, kiedy zajął w plebiscycie 4. miejsce.
za:Przegląd Sportowy

Radomiak imponuje w PKO Ekstraklasie

Radomiak imponuje w PKO Ekstraklasie
reklama

Radomiak pokonuje na wyjeździe Zagłębie Lubin!

Radomiak pokonuje na wyjeździe Zagłębie Lubin!

Jedno lekarstwo na wszystkie problemy :P

Jedno lekarstwo na wszystkie problemy :P

Mateusz Borek rzuca nowe światło na nieobecność ''Lewego'' w meczu z Węgrami

Mateusz Borek rzuca nowe światło na nieobecność ''Lewego'' w meczu z Węgrami
Mam pewne info, że Paulo Sousa przyjechał do Roberta Lewandowskiego do hotelu w Lizbonie przed meczem Benfika - Bayern w Lidze Mistrzów. Wówczas zaproponował rozwiązanie... Robert dostał informację, że gra w pierwszym meczu z Andorą i nie wystąpi z Węgrami, jeśli zapewnimy sobie awans do play-offów. Być może dziś będzie dementi ze strony sztabu reprezentacji. To nie dlatego, że znam Roberta od czasów Znicza Pruszków i zawsze go uważałem za profesjonalistę. Nigdy nie oskarżyłbym go o to, że nie chce zagrać w reprezentacji Polski. On gra w kadrze od 2008 roku. Od tego czasu nie wystąpił tylko w 6 meczach. Gdyby dostał informację, że gra z Andorą 45 minut i wchodzi z ławki z Węgrami, to nie wyobrażam sobie, że on mówi "nie". Praktycznie za każdym razem Robert, gdy przyjeżdżał, to robił różne rzeczy komercyjne. To nie jest tak, że po raz pierwszy poszedł na plan zdjęciowy. On to robił zawsze. Tutaj wszystko się na nim skumulowało. Dlatego dzisiaj nie odważę się powiedzieć, że Robert Lewandowski wybiera sobie mecze w reprezentacji. Mam też wrażenie, że tam z matematyki jest ocena mierna. Ktoś tego dokładnie nie wyliczył. Wszyscy byli przekonani, że pokonanie Andory będzie oznaczało rozstawienie w play-offach.
Mateusz Borek za:Moc Futbolu
reklama