Byłam na plaży z mężem Peterem. Nagle miły, młody mężczyzna, który leżał obok nas zapytał skąd jesteśmy. Gdy usłyszal, że z Niemiec to powiedział: ''Mam ofertę z Bayernu''. Zarekomendowałam mu też FC Koeln. To spotkanie jednak nie oznacza, że teraz będę agentką piłkarzy z Ameryki Południowej.