Po każdym treningu ćwiczyliśmy jeszcze dośrodkowania i wykańczanie takich piłek. Oczywiście, zagrywałem piłki do Lewandowskiego i to jest coś po prostu niewiarygodnego. Jego wykończenie jest na zupełnie innym poziomie! Wszystko, co musisz zrobić to zagrać piłkę. Następnym razem jak na nią patrzysz to jest już w górnym rogu bramki. Zanim posłałem dośrodkowanie to wiedziałem, że mógłbym na to postawić, że on to wykończy. On do tego nas wszystkich przyzwyczaił. Granie z zawodnikami tego typu jest dla mnie czymś wyjątkowym. Oglądanie go, jednego z najlepszych piłkarzy świata, z bliska na treningu, podczas meczów, bycie obok niego na boisku treningowym, rozmowa z nim... To było dla mnie coś wielkiego.