Uważam, że to niekoniecznie jest wina Emreliego, ale prawdopodobnie jego doradców. Bardzo źle rozgrywają ten temat. On jest naszym zawodnikiem. Wykorzystywanie jakiegoś tam incydentu pod swoje potrzeby jest próbą głupiego działania. On szkodzi sobie, drużynie. To nie był jego najlepszy ruch. Argumenty z naszej strony są mocne i wyważone. Druga strona używa różnych argumentów, często nieprawdziwych. Nie wiem, czy zdają sobie z tego sprawę. Skądinąd wiemy, że agenci przedstawiają w negocjacjach z innymi klubami taką sytuację, że Emreli jest wolnym zawodnikiem. To absolutna nieprawda. Jest piłkarzem Legii.