reklama

Neymar spotkał się z Kanye Westem

Neymar spotkał się z Kanye Westem
reklama

Ładna postawa bramkarza Wysp Zielonego Przylądka

Ładna postawa bramkarza Wysp Zielonego Przylądka

Dla Grzegorza Laty liczy się tylko polska kandydatura

Dla Grzegorza Laty liczy się tylko polska kandydatura
Rany boskie, musi być Polak! Popatrzcie w historię sukcesów reprezentacji, największe wyniki osiągali tylko Polacy. Jak był Beenhakker, zajęliśmy ostatnie miejsce w grupie na Euro. Oczywiście, wszedł do tych mistrzostw, brawo za to, ale na Euro była klapa. I teraz ten Sousa, który uciekł jak tchórz. Jak Boga kocham, on żadnego meczu polskiej ligi nie obejrzał! A wy żeście wszyscy zawinęli ogon pod siebie, bo to wielki pan Sousa!
Grzegorz Lato za:sport.se.pl

Niklas Sule latem odejdzie z Bayernu Monachium

Niklas Sule latem odejdzie z Bayernu Monachium
Negocjacje z Niklasem ciągnęły się bardzo długo. Złożyliśmy mu ofertę, ale jej nie przyjął. Chce opuścić klub po zakończeniu tego sezonu. Mamy pewną odpowiedzialność, jeśli chodzi o nasze oferty. Musimy trzymać się pewnych warunków finansowych. To normalne w tym biznesie, że nie z każdym uda się zawrzeć umowę. Złożyliśmy Niklasowi bardzo, bardzo dobrą ofertę. Ostatnio grał bardzo solidnie i nabrał pewności siebie. Potrzebujemy tego, aby podobnie prezentował się do końca sezonu. Zawsze patrzymy na wszystkie opcje. Mamy wiele możliwości, jeśli chodzi o tę pozycję. Mamy Lucasa Hernandeza, doskonałego stopera w osobie Upamecano, zdolnego Nianzou. Pavard też może tam grać. Ale rozważamy też innych piłkarzy.
Oliver Kahn za:fcbayern.com
reklama

Newcastle dopina sensacyjny transfer!

Newcastle dopina sensacyjny transfer!
Jak podał dziennikarz David Ornstein, Newcastle doszło do porozumienia z Olympique Lyonem w sprawie transferu Bruno Guimarãesa. Kwota transferu wyniesie 40 milionów euro i obecnie trwają negocjacje dotyczące indywidualnego kontraktu 24-latka. Pomocnik przebywa w Ekwadorze na zgrupowaniu przed jutrzejszym meczem eliminacji do Mistrzostw Świata, jednak gdy tylko wróci do Brazylii, przejdzie testy medyczne przed transferem do Newcastle.
za:theathletic.com

Dwa nazwiska w walce o stanowisko trenera Legii

Dwa nazwiska w walce o stanowisko trenera Legii
Wiele rzeczy było omówionych i opracowanych wcześniej, natomiast potem koncepcja się zmieniła. Marek Papszun to bardzo dobry szkoleniowiec, inteligentny człowiek. Zgadzaliśmy się w wielu kwestiach. Po rozmowach byłem przekonany w 80 procentach, brakowało niewiele, ale nie mogłem podjąć wówczas decyzji. Potrzebowałem czasu na rozmowy z innymi kandydatami. Potem Marek podpisał umowę z Rakowem, więc temat Legii na razie się skończył. Potrzebowałem więcej czasu, miałem dwóch innych kandydatów, przeanalizowałem pracę każdego z nich, porównałem, jacy trenerzy sprawdzali się w Legii w przeszłości, a którym się nie powiodło. Jedną taką analizę wykonałem sam, drugą przygotowała firma zewnętrzna, co ma mi pomóc w podjęciu decyzji. Podpisywanie umowy z Markiem na przełomie roku byłoby przedwczesnym ruchem. On też nie mógł czekać, do 31 grudnia miał się określić, czy przyjmuje propozycję nowego kontraktu z Rakowa. Wtedy wchodziła w grę jeszcze reprezentacja Polski. Rozstaliśmy się w zgodzie, bez wzajemnych pretensji i żalu. Decyzja zapadnie w najbliższych tygodniach, pewnie nie zdążymy przed startem rundy, ale mogę powiedzieć jedno: mam ogromny ból głowy związany z wyborem. Tylko dwie osoby znają oba nazwiska.
Jacek Zieliński za:Przegląd Sportowy

Kulisy znajomości Cezarego Kuleszy i Andrija Szewczenki

Kulisy znajomości Cezarego Kuleszy i Andrija Szewczenki
Po odejściu ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski Paulo Sousy faworytem na jego następcę został Andrij Szewczenko. Skąd pojawiła się jego kandydatura i dlaczego prezes PZPN stawia tak mocno na 45-latka? Cezary Kulesza poznał legendarnego ukraińskiego napastnika w 2015 roku podczas finału Ligi Europy, kiedy to razem z wysokości trybun PGE Narodowego oglądali starcie Sevilli z Dnipro Dniepropietrowsk. Od tamtego momentu obaj pozostają w regularnym kontakcie. Cezary Kulesza chciał sprowadzić Szewczenkę do reprezentacji Polski już jesienią, jednak wówczas problemem było ewentualne odszkodowanie, jakie PZPN musiałby wypłacić Sousie za zerwanie kontraktu. Później Ukrainiec otrzymał pracę w Genoi i mimo niespodziewanego odejścia Portugalczyka temat upadł. Gdyby włoski klub nie zwolnił go ze stanowiska pierwszego trenera, selekcjonerem reprezentacji Polski zostałby ponownie Adam Nawałka, jednak teraz Cezary Kulesza robi wszystko, aby to Szewczenko przejął naszą drużynę narodową.
za:interia.pl
reklama