Nie chodzi o to, czy chcemy mistrzostw świata co dwa lata, ale tego, co chcemy zrobić dla przyszłości futbolu. Musimy myśleć o tym, co niesie ze sobą piłka nożna. To szansa, nadzieja, reprezentacje narodowe. Nie możemy powiedzieć reszcie świata, że mają dać nam pieniądze, ale mają nas oglądać w telewizji. Musimy zaangażować cały świat, żeby dać nadzieję Afrykanom, by nie musieli przemierzać Morza Śródziemnego w poszukiwaniu lepszego życia albo - co bardziej prawdopodobne - śmierci. Musimy dać możliwości, dać godność. Nie przez akcje dobroczynne, ale przez umożliwienie udziału reszcie świata. Może mistrzostwa świata co dwa lata nie są odpowiedzią. Zastanawiamy się nad tym.