Wydaje się, że Manchester City zrobił naprawdę dobry interes z transferem Erlinga Haalanda. Nie dość, że Norweg jest prawdziwą maszyną do strzelania bramek to jeszcze kwota jego transferu nie jest, jak na współczesne standardy rynku, jakaś wyjątkowo wygórowana. W ostatnich latach dużo więcej płacono za piłkarzy, którzy okazywali się później straszliwymi niewypałami.