reklama

Pierwsza oferta Bayernu za de Ligta została odrzucona!

Pierwsza oferta Bayernu za de Ligta została odrzucona!
Hasan Salihamidzić wrócił już do Monachium po pierwszej turze negocjacji z Juventusem w sprawie transferu Matthijsa de Ligta. 22-letni stoper znajduje się na szczycie listy życzeń Bayernu. Piłkarz uzgodnił już z ''Bawarczykami'' warunki indywidualnego 5-letniego kontraktu. Z kolei przedstawiciele Bayernu złożyli Juventusowi pierwszą ofertę za transfer defensora opiewającą na 60 milionów euro plus 10 milionów euro w bonusach (połowa z nich jest niemal gwarantowana, a druga trudniejsza do zdobycia). Władze Juve odrzuciły jednak tę propozycję, żądając za Holendra co najmniej 80 milionów euro w podstawowej kwocie transferu.
za:SPORT1
reklama

Lewandowski we wtorek na treningu Bayernu

Lewandowski we wtorek na treningu Bayernu

''Lewy'' już wylądował w Monachium

A od jutra Polak wraca do treningów z Bayernem Monachium...

Lothar Matthaus zarzuca Bayernowi hipokryzję

Lothar Matthaus zarzuca Bayernowi hipokryzję
Bayern z wdzięcznością przyjął to, że zarówno Mane, jak i de Ligt ogłosili, przynajmniej wewnątrz swoich klubów, iż chcą trafić do mistrzów Niemiec. Dzięki temu zespoły mogły znaleźć rozwiązanie. To zwykle przyspiesza transfer, ponieważ większość klubów stara się uzyskać rozsądną opłatę za zawodnika, który chce odejść. Robert Lewandowski zrobił to samo, a nawet publicznie wypowiedział się bardzo jasno na temat FC Barcelony. Tu jednak Bayern nie pozwolił odejść wyjątkowo zasłużonemu zawodnikowi za rozsądną cenę w wysokości około 40 milionów euro. Ściąganie innych piłkarzy do Monachium w podobnych okolicznościach jest w porządku, ale spełnianie życzeń własnych zawodników już nie. Szkoda. W tym wypadku po obu stronach popełniono wiele błędów zarówno w komunikacji zewnętrznej, jak i wewnętrznej. Dlatego życzę klubowi i samemu zawodnikowi, którego niezwykle cenię i jestem jego wielkim fanem, aby wszystkie strony znalazły rozwiązanie.
Lothar Matthäus za:Sky Sports Deutschland
reklama

Gorzkie słowa Daniego Alvesa o Barcelonie

Gorzkie słowa Daniego Alvesa o Barcelonie
Barcelona nie dba o ludzi, którzy stworzyli historię klubu. Nie wyjechałem smutny. Opuściłem klub szczęśliwy, że wróciłem do Barcelony. Marzyłem przez pięć lat, aby przeżyć tę chwilę jeszcze raz. Jedyne, co mi się nie spodobało, to sposób, w jaki się ze mną pożegnano.
Dani Alves za:Guardian

Były napastnik Legii nie wierzy w awans Lecha

Były napastnik Legii nie wierzy w awans Lecha
Pierwszy mecz toczył się pod całkowitą kontrolą Karabachu. Mimo że mistrz Polski grał u siebie, swoją grę oparł na kontrach i uważam, że ta decyzja była uzasadniona. Nie wierzę jednak, żeby drużyna, która grała w ten sposób na własnym boisku, mogła się przeciwstawić Karabachowi w rewanżu, który u siebie prezentuje jakościowo zupełnie inną piłkę. Nie lekceważmy czynnika kibicowskiego - kibice są w stanie napędzić zespół i silnie go zmotywować. Karabach już w pierwszym spotkaniu stworzył sobie sporo sytuacji, a teraz na pewno będzie skuteczniejszy. Jestem przekonany, że awansuje. Trzeba to wyraźnie powiedzieć, że mistrz Polski nie ma szans. Niemniej, Lecha nie można zlekceważyć. To wciąż silna i niebezpieczna drużyna, a pierwszy mecz wyraźnie to pokazał. Doświadczenie i klasa zawodników Karabachu jest jednak znacznie wyższa. Myślę, że w rewanżu Lech zastosuje tę samą taktykę i oprócz kontrataków, będzie się opierał na "standardach". Jeśli Karabach zagra co najmniej tak samo jak w Poznaniu, ale z lepszym wykończeniem, wynik będzie inny.
Mahir Emreli za:weszlo.com

Czasem bywa i tak :P

Czasem bywa i tak :P
reklama