reklama

Haaland goni kolejne gwiazdy w tabeli strzelców Ligi Mistrzów

Haaland goni kolejne gwiazdy w tabeli strzelców Ligi Mistrzów
reklama

Odrodzenie Michała Karbownika

Odrodzenie Michała Karbownika

Tak to działa u Florentino Pereza

Tak to działa u Florentino Pereza

Zaskakujące słowa Probierza o Barcelonie

Zaskakujące słowa Probierza o Barcelonie
Polski trener w FC Barcelonie? Uważam, że poradziłby sobie i nie miałby z tym problemów. Jak pracowaliśmy w Grecji, to z wieloma zawodnikami utrzymywaliśmy kontakt. Oni sobie bardzo to cenili. Robert Lewandowski w jednym z wywiadów mówił, że jak wyjechał do Niemiec, to nie wiedział, że trzeba być pewnym siebie. To jest prawda. Dużo mi dał ten wywiad. My często zabijamy u tych chłopaków pewność siebie. Czasami jest to u nas odbierane jako arogancja, ale lepiej jak ktoś jest pewny siebie i aroganckim niż jak ma być takim ot tak.
Michał Probierz za:CANAL+
reklama

Zaskakujące słowa ''Lewego'' na temat roli w Barcelonie

Zaskakujące słowa ''Lewego'' na temat roli w Barcelonie
Lubię strzelać gole, ale nie jest to moje główne zadanie. Lubię wiedzieć, że koledzy z zespołu mogą znaleźć mnie na wolnej przestrzeni.
Robert Lewandowski za:sport.es

Milik szczerze o swoim czasie w Marsylii

Milik szczerze o swoim czasie w Marsylii
Strzelałem ważne gole, jednak trener często miał inny pomysł i stawiał na innych zawodników. Zawsze szanowałem jego decyzje. Oczywiście, gdy strzelasz i czujesz się dobrze, czasami tego nie rozumiesz. Występując dla Marsylii, byłem dobry, ale wiem, że mogłem grać lepiej. Czasami, aby wykonać kolejny krok, szczególnie z moimi cechami, potrzeba właściwych ludzi wokół, którzy odpowiednio pomagają ci na boisku. Futbol to moja pasja, ale jednocześnie obsesja, przez którą chce stawać się coraz lepszy.
Arkadiusz Milik za:lequipe.fr

Jerzy Dudek krytykuje powołania Czesława Michniewicza

Jerzy Dudek krytykuje powołania Czesława Michniewicza
Selekcjoner przyznał, że nie miałby problemu z podaniem teraz 26 graczy. Tym bardziej jest to niepoważne. Poza tym może warto było już wykorzystać limit i sprawdzić 55 piłkarzy? Moim zdaniem nic by się nie stało, gdyby selekcjoner na zachętę powołał Rafała Gikiewicza czy Kamila Piątkowskiego, żeby się obudził. Piłkarze oczywiście się cieszą, ale moim zdaniem to jedynie ukłon w stronę agentów piłkarskich. Zawsze mogą potem reklamować swoich graczy jako reprezentantów, którzy byli blisko wyjazdu na mundial, bo są w szerokiej kadrze. Rzeczywiście, kadra jest tak wielka, że równie dobrze selekcjoner mógł powołać jeszcze kilku... oldbojów. Skoro selekcjoner jednym pomaga, buduje ich przyszłość, to czemu tego nie robi większej grupie, zwłaszcza że FIFA dała taką możliwość? Trochę zaczyna się tu prywaty, temu dam, temu nie, temu pomogę, temu nie.
Jerzy Dudek za:Przegląd Sportowy
reklama