To był mecz reprezentacji Polski. Dziś wszyscy mówią, że za Adama Nawałki graliśmy ładnie, ale ja uważam, że graliśmy wówczas całkiem podobnie. Dużo skrzydłami, jak dzisiaj. Nasze mecze nie były porywające. Kamil Grosicki czy Jakub Błaszczykowski wygrywali pojedynki na skrzydłach, wrzucali piłki i z tego strzelaliśmy gole. To nie była tiki-taka, a futbol bardzo pragmatyczny. Mecze wygrywaliśmy po 1:0, 2:1, 2:0. To był bardzo podobny styl co dziś. Przypominający po prostu styl reprezentacji Polski.