Pamiętam, że w Arsenalu grali Wojciech Szczęsny i Krystian Bielik. Nie rozmawiałem jeszcze z Wojtkiem, ale pewnie nadrobimy to na zgrupowaniu kadry. Od razu po transferze dostałem wiadomość od Krystiana, który mi pogratulował. To bardzo miłe z jego strony. Powiedział, że gdy tylko będę czegoś potrzebował, to mogę się do niego od razu napisać.